22-11-2009 00:00

Cena Mi³o¶ci

Autor: Krzysztof 'MorfiQ' Jab³oñski
Redakcja: Staszek 'Scobin' Krawczyk

Samurajowie powoli weszli do obszernej sali. Na niewielkim podwy¿szeniu siedzia³ Musashi-sama, ich daimyo, wiêc szybko padli na kolana. Po chwili podnie¶li siê niepewnie, próbuj±c odgadn±æ wyraz twarzy swojego pana. Dobrze wiedzieli, ¿e je¶li nie by³ w humorze, to lepiej by³oby stan±æ przed Osano-Wo, ni¿ naraziæ siê na gniew daimyo.

Musashi d³ugo mierzy³ samurajów wzrokiem. S³ysza³ o ich wyczynach, ale wcze¶niej nie czu³ potrzeby by poznaæ ich osobi¶cie, wszystko za³atwia³ przez swojego karo… a¿ do teraz.

– Wezwa³em was, poniewa¿ zamierzam powierzyæ wam zadanie najwy¿szej wagi. Po powrocie zostaniecie hojnie wynagrodzeni za wiern± s³u¿bê, a wie¶æ o waszych czynach rozejdzie siê szeroko. – Wezwani doskonale wiedzieli, ¿e o pora¿ce nie by³o mowy. W s³owniku Musashiego-sama nie by³o s³owa „niepowodzenie”. Co interesuj±ce, stary daimyo rzadko skazywa³ swoich poddanych na ¶mieræ. Prze¿y³ wystarczaj±co wiele lat, by wiedzieæ, ¿e ¿ywy samuraj jest o wiele bardziej przydatny od martwego.

Zaloguj siê aby wy³±czyæ tê reklamê

– Bêdziecie eskort± dla bardzo wa¿nego go¶cia…


Przygoda ta skierowana jest zw³aszcza do pocz±tkuj±cych dru¿yn i dobrze nadaje siê na pocz±tek kampanii, w za³±czniku natomiast znale¼æ mo¿na kilka pomys³ów na jej rozwiniêcie. Kulminacj± fabu³y bêdzie konflikt lojalno¶ci z sumieniem, kiedy gracze bêd± musieli dokonaæ decyzji, a ¿adne rozwi±zanie nie bêdzie dobre. Przygoda jest krótka, co pozwoli wykorzystaæ j± jako prolog czy przerywnik wiêkszej kampanii. Ponadto stara³em siê zbudowaæ j± (zw³aszcza czê¶æ w lesie) w taki sposób, a¿eby Mistrz Gry móg³ j± dowolnie modyfikowaæ. Do przygody do³±czam za³±cznik, w którym znale¼æ mo¿na rozpiski postaci niezale¿nych oraz historiê Lasu Spadaj±cych £ez.

Wszystko zaczyna siê wiosn±, kiedy kwitn± pierwsze wi¶nie. Bohaterowie graczy zostaj± wezwani do swojego daimyo, cz³owieka honorowego, ale tak¿e surowego. Musashi, bo takie imiê nosi, znany jest z tego, ¿e nie przyjmuje do wiadomo¶ci pora¿ek; lepiej, ¿eby samuraj, który takow± poniesie, mia³ solidne usprawiedliwienie… o ile daimyo pozwoli mu je przedstawiæ. Poza tym ma³o który samuraj ma bezpo¶redni dostêp do Musashiego. Jedynymi, którzy mog± z nim bezpo¶rednio rozmawiaæ, s± jego karo i chui oddzia³ów stacjonuj±cych w zamku, a tak¿e oczywi¶cie syn. Zatem postacie graczy spotka³ wielki zaszczyt.

Bohaterowie zostan± wezwani do swojego pana, który po krótkiej wymianie uprzejmo¶ci przejdzie do rzeczy. Otó¿ Musashi przyjmowaæ bêdzie dyplomatkê z klanu Skorpiona, a zadaniem bohaterów (i niewielkiej grupki samurajów, nad którymi przejm± dowodzenie) jest bezpieczne jej doprowadzenie z granicy prowincji do zamku.

Dobrze gdyby choæ jedna z postaci by³a przynajmniej namiestnikiem klanowym. W koñcu daimyo nie powierzy arcywa¿nej misji pierwszemu lepszemu hohei, choæ i to da siê jako¶ uzasadniæ.

Droga do granicy prowincji wiedzie ³adn±, cesarsk± drog±. Opisz, Mistrzu Gry, jak ka¿dy dzieñ leniwie przechodzi w noc, jak delikatny wiatr porusza li¶æmi drzew, jak gdzie¶ w oddali ¶piewa s³owik. Zbuduj, jednym s³owem, sielankow± atmosferê.

Praktycznie co noc samuraje nocowaæ bêd± w wioskach, w których zawsze okazywany im bêdzie szacunek, a na dowódców pochodu czekaæ bêd± najlepsze pokoje. Wieczory przy sake to najlepsza droga do poznania siê dru¿yny, je¶li to pierwsza sesja z tymi postaciami. Mo¿esz ustami przejezdnego samuraja poci±gn±æ bohaterów za jêzyk, wypytaæ siê o szeroki ¶wiat, naj¶wie¿sze plotki itd. Je¿eli lubisz stawiaæ przed graczami wyzwania, to mo¿e jedna z córek gospodarza zacznie uwodziæ którego¶ ze szlachetnych samurajów? Czy uwodzony oprze siê, czy mo¿e skorzysta z "zaproszenia"?

Po wiêkszych lub mniejszych przygodach postacie dotr± do stra¿nicy pilnuj±cej granic. Stacjonuje tam niewielki oddzia³ (oczywi¶cie „niewielki” w rozumieniu Klanu Lwa bêdzie inny ni¿ w rozumieniu Klanu Feniksa).

Po kilku godzinach na drodze stra¿ dostrze¿e spory oddzia³ zd±¿aj±cy w stronê granicy. Jak siê oka¿e, bêdzie to Miko wraz z obstaw± klanu, przez którego ziemie przeje¿d¿a³a. Po krótkiej wymianie uprzejmo¶ci dowódca owego oddzia³u przeka¿e graczom Miko i jej trzy s³u¿ki. Uwaga! Miko przyby³a bez yojimbo. Niektórym z postaci mo¿e wydaæ siê to dziwne. Zapytana o to dziewczyna odpowie, ¿e ufa daimyo bohaterów w sprawach ochrony. Przecie¿ wys³a³ tak wspania³ych samurajów…

Jaka jest Miko? Na pierwszy rzut oka bardzo ³adna, zgrabna, roztacza wokó³ siebie delikatny liliowy zapach. Je¿eli bohaterowie graczy to mê¿czy¼ni, powinni odnie¶æ wra¿enie, ¿e jest to szalenie atrakcyjna kobieta. Miko jednak jest mistrzyni± manipulacji. Z pocz±tku spróbuje wyczuæ samurajów. Wysiadaj±c z lektyki, niby to przypadkiem potknie siê i oprze na ramieniu jednego z nich, po czym u¶miechnie siê zniewalaj±co. Z nastêpnym wda siê w rozmowê natury filozoficznej i spróbuje zapêdziæ rozmówcê w kozi róg. Dlaczego to robi? Jak ju¿ by³o powiedziane, chce wybadaæ, z kim ma do czynienia; spróbuje znale¼æ s³abe punkty samurajów, by w razie potrzeby je wykorzystaæ. Uwaga! Miko jest niezwykle subtelna, powinna wzbudzaæ mieszankê strachu, ciekawo¶ci, po¿±dania, wiêc jej sposób bycia nie mo¿e byæ nachalny.

Droga do zamku jest prosta, ³atwa i przyjemna. Równy trakt, ¶piewaj±cy s³owik nieopodal, s³oñce delikatnie muskaj±ce twarze postaci. Sielanka. Bohaterowie zapewne postanowi± nie zbaczaæ z traktu, zatem wracaj±c t± sam± drog±, któr± dotarli na miejsce porwania, natkn± siê na niespodziankê. Zarwa³ siê jeden z mostów i nie sposób przebyæ rzeki znajduj±cej siê dwa dni drogi od zamku Musashiego. Je¿eli, która¶ z postaci zna siê na ¿yciu w g³uszy lub wykupi³a zaletê "syn tej ziemi", bêdzie wiedzieæ, ¿e istnieje bród kilka kilometrów dalej; innej przeprawy nie ma. Tak czy inaczej. kompania zmuszona bêdzie nocowaæ w warunkach polowych, jako, ¿e zmierzch ju¿ blisko.

Obóz zostanie roz³o¿ony szybko i sprawnie. Niestety pomocnicy bohaterów wziêli tylko jeden namiot. Dobre wychowanie wymaga, by to Miko i jej s³u¿ki w nim spa³y. Szlachetnych samurajów czeka… noc na zimnej ziemi.

Noc mija³a spokojnie, dopiero pierwsze promienie s³oñca zbudz± bohaterów. Kiedy bêd± przecieraæ zaspane oczy, zauwa¿±, ¿e wszyscy stra¿nicy przy na namiocie le¿± nieprzytomni. Sam namiot oczywi¶cie bêdzie pusty, Miko i jej towarzyszki zniknê³y. Kto¶ musia³ je porwaæ.

Co siê dok³adnie sta³o? Otó¿ wieczorem jedna z towarzyszek Miko poda³a stra¿nikom zatrut± herbatê, która wprawi³a ich w g³êboki sen. Kiedy tylko g³owy stra¿ników uderzy³y o ziemie, z otaczaj±cych obóz ciemno¶ci wy³oni³o siê kilka postaci i zabra³o dziewczêta.

Dla postaci graczy jest to niezwykle ciê¿ka sytuacja… Je¶li wróc± do zamku bez dziewczyny, spotka ich sroga kara, w najlepszym razie zes³anie na mur Kaiu, w najgorszym wieczna hañba, a po¶rodku znajduje siê seppuku. Có¿, pozostaje jedynie próba odnalezienia i odbicia dziewczyny.

Je¿eli która¶ z postaci potrafi tropiæ, to mo¿e byæ ³atwiej; je¶li natomiast nikt nie posiada odpowiednich zdolno¶ci, powiniene¶, Mistrzu Gry, wyposa¿yæ w nie jednego z pomocników. Pamiêtaj jednak, ¿e jego zdolno¶ci nie s± wielkie i co najmniej kilka razy zgubi drogê.

¦lady zaprowadz± samurajów do lasu. Przeprawê przezeñ urozmaiciæ mo¿na na wiele sposobów. Postacie mog± spotkaæ potwory z krain cienia, dziwn± star± kobietê prosz±c± ich o niewielk± pomoc itd. U mnie pojawi³ siê starzec mieszkaj±cy pod wodospadem. Pustelnik zaprosi³ bohaterów do swojej chatki, gdzie poczêstowa³ ich sake oraz ry¿em i zabawia³ rozmow±. Pyta³ o cele, jakie sobie postawili. Dwie postacie spo¶ród czterech nie wiedzia³y, jaki jest cel ich ¿ycia. Starzec da³ te¿ m³odym samurajom kilka rad i odprowadzi³ do oddzia³u. Kiedy pó¼niej jeden z bohaterów chcia³ wróciæ do pustelnika, nie znalaz³ jego siedziby.

W ostatecznym rozrachunku wa¿ny jest nie sposób a efekt; chodzi o to, by zbudowaæ nieco odrealniony wizerunek lasu. Z jednej strony piêkny kiedy ¶wiat³o s³oñca przebija siê przez korony drzew, a zapach kwiatów unosi siê w powietrzu; z drugiej – straszny, kiedy to w nocy drzewa staraj± siê wyci±gn±æ po samurajów konary, a w krzakach s³ychaæ jak gdyby szepty. Las ten ma swoj± historiê, któr± mo¿na znale¼æ w za³±czniku.

Ostatecznie jednak, po trwaj±cej pó³tora dnia ciê¿kiej przeprawie przez las, postacie graczy dotr± do niewielkiej polany. W pó³nocnej jej czê¶ci znajduje siê jaskinia, przed któr± stoi dwóch stra¿ników, a ka¿dy z nich przy pasie ma katanê. Ponadto niedaleko od jaskini pasie siê piêtna¶cie koni, a na sznurkach przeci±gniêtych miêdzy drzewami suszy siê wiele ubrañ. Postacie graczy zaobserwuj±, jak z lasu naprzeciwko wychodzi piêciu dobrze zbudowanych mê¿czyzn nios±cych w ka¿dej rêce wiadro z wod±; wchodz± oni do jaskini. Jedno jest pewne, mieszka tutaj poka¼na grupa roninów.

Teraz, Mistrzu Gry, musisz byæ przygotowany na kilka wariantów rozwi±zania ca³ej sytuacji. Moi gracze w pierwszym momencie postanowili z ukrycia wystrzelaæ napastników, tudzie¿ wpa¶æ w nich i zabiæ wszystkich. Je¿eli tak w³a¶nie siê zdarzy… no có¿. W jaskini przebywa dwudziestu roninów, wiêc marne szanse postaci graczy oraz ich niewielkiego oddzia³u, choæ przy odrobinie szczê¶cia… kto wie?

Je¶li jednak gracze postanowi± porozmawiaæ…

Krzaki rozchyli³y siê z cichym szelestem, a na polanê powoli wkroczy³ postawny shugenja. Chwilê po nim wy³onili siê: mnich w s³omianym kapeluszu nasuniêtym tak nisko na twarz, ¿e nie sposób by³ dostrzec jego oczu, oraz bushi w l¶ni±cej zbroi. Shugenja, dowódca, wyst±pi³ krok do przodu i powiedzia³ g³o¶no do stra¿nika przed jaskini±.

– Gdzie jest twój dowódca?

Oszo³omiony ronin z otwartymi ustami wpatrywa³ siê w przyby³ych. Nigdy nie nale¿a³ do najbystrzejszych, tote¿ nie wiedzia³, co pocz±æ.

– Gdzie jest wasz dowódca, psie bez honoru?! – Shugenja prawie krzykn±³. Jako karo swego daimyo nie przywyk³, by nie odpowiadano na jego pytania.

– A kim¿e jeste¶, ¿e przychodzisz zbrojny do mojego domu, a przyjació³ moich obra¿asz, samuraj-sama? – Z wnêtrza jaskini powoli wy³oni³ siê postawny mê¿czyzna, od stóp do g³ów odziany w ciê¿k± czerwono-czarn± zbrojê. Powolnym krokiem zmierza³ ku nieznajomym jak gdyby nie obawia³ siê ich wcale.

– Jestem Agasha Mushu, karo Pana Musashiego, który z mocy samego Cesarza panuje nad tymi ziemiami A kim jeste¶ ty, który podnosisz zbrojn± d³oñ na ludzi wielmo¿nego Musashiego-sama? – Shugenja odrzek³ zdecydowanie, choæ na widok dziesi±tki roninów wychodz±cych z jaskini za nieznajomym g³os mu siê nieco za³ama³.

– Imiê moje Rikkin, a nazwisko odrzuci³em i od tamtej chwili sam sobie jestem panem. Zatem wybacz, Mushu-san, ¿e nie padam przed twoim majestatem na kolana, jak to zapewne czyni± twoi ludzie; i wybacz, ¿e nie truchlejê ze strachu, s³ysz±c imiê twego pana.


Po wymianie uprzejmo¶ci Rikin zapyta postacie graczy, co je tu sprowadza, i niezale¿nie od odpowiedzi zaprosi kompaniê do jaskini. Tylko jednemu z graczy pozwoli zachowaæ broñ – wszak¿e wchodz± do jego domostwa, a nie przystoi odwiedzaæ kogo¶ z orê¿em u boku.

W jaskini obecnie przebywa siedemnastu roninów. Wszyscy ubrani s± w bure, znoszone kimona, po czym ³atwo wnie¶æ mo¿na, ¿e koku ostatni raz widzieli wiele lat temu. Jednak nie ronini s± najwa¿niejsi, a siedz±ca przy niewielkim ognisku Miko. Postaci graczy poczêstowane zostan± sake i ry¿em, a gospodarz spyta, czy jest jeszcze jaki¶ sposób, by umiliæ im wizytê. Gracze powinni odnie¶æ wra¿enie, ¿e Rikin to wielce obyczajny m³ody cz³owiek. Po chwili, nie zwlekaj±c, sam opowie, dlaczego porwa³ Miko.

– Chyba nale¿± wam siê wyja¶nienia, szlachetni panowie. – Rikin zamilk³ na chwilê i zastanowi³ siê, jak najlepiej ubraæ my¶li w s³owa.

– Zdecydowanie, nastawali¶cie na nasze ¿ycie i cze¶æ Miko-san! – Odziany w l¶ni±c± zbrojê samuraj prawie krzykn±³ i po³o¿y³ d³oñ na tsuke.

– Bracie, proszê, uspokój siê i pozwól Rikinowi-san mówiæ – g³os mnicha by³ ledwie szeptem, lecz wszyscy us³yszeli go tak dok³adnie, jak gdyby rozbrzmia³ w ich g³owach. Rikin jedynie skin±³ w podziêce g³ow± mnichowi i zacz±³ mówiæ dalej.

– Wiem, ¿e to, co powiem, zhañbi mnie w waszych oczach, jednak mój honor odebrano mi razem z nazwiskiem – g³os m³odego samuraja nabra³ grobowego tonu, a twarz mia³ nieruchom± niczym obsydianowa maska.

– Dwa lata temu by³em bushi mojego pana, Bayushiego Shoju-sama. Podczas przyjêcia wyprawionego z okazji przybycia dyplomatów Klanu Lwa pozna³em Miko – gdy mówi³ te s³owa, usta mu najpierw zadrga³y, a potem u³o¿y³y siê w u¶miech.

– Jak zapewne domy¶lacie siê, by³o jak w balladach uk³adanych przez rodzinê Ikoma. Zapa³a³em do Miko mi³o¶ci± szczer± i gor±c±. My¶la³em, ¿e takie rzeczy siê nie zdarzaj±, a je¶li ju¿, to nie na Kyuden Bayushi. Tam siê knuje, a nie kocha – ostatnie s³owa wypowiedzia³ cicho i delikatnie pokrêci³ g³ow±, jak gdyby odganiaj±c od siebie z³e my¶li.

– Miesi±c po tym zdarzeniu mój pan oznajmi³ mi, ¿e pojmê za ¿onê kobietê z Klanu ¯urawia, spokrewnion± z rodzin± cesarsk±. Przez kilka dni miota³em siê miêdzy uczuciem do Miko a lojalno¶ci±. Wiedzia³em, ¿e je¶li zrezygnujê z mi³o¶ci, to nie wybaczê sobie tego do koñca ¿ycia, jednak je¶li odejdê od mojego pana, to on do koñca mi tego nie wybaczy. Sami wiecie, wielmo¿ni panowie, jak to jest byæ cz³owiekiem m³odym i ducha gor±cego niczym ogieñ ku¼ni Kaiu. Postawi³em w koñcu na mi³o¶æ i odrzuci³em mon mojej rodziny i klanu. – Wspominaj±c tê chwilê, wsta³ i przeszed³ siê kilka kroków, niby to wzi±æ now± butelkê sake, a tak naprawdê otrzeæ ³zê.

– Razem z Miko uknuli¶my plan, który zak³ada³, ¿e upozorujemy porwanie, tak by nie straci³a twarzy w oczach rodziny, i schronimy siê na ziemiach Smoka albo Jednoro¿ca; gdzie¶, gdzie gniew Bayushiego Shoju-sama nas nie dosiêgnie. Dlatego proszê was – te s³owa wykrztusi³ z siebie z wielkim trudem, widaæ by³o ¿e nie nawyk³ do deptania swojego honoru – by¶cie pozwolili nam odej¶æ, a je¶li sobie ¿yczycie, do³±czyli do nas. Je¶li spe³nicie moj± pro¶bê – tutaj na chwilê przerwa³, jak gdyby zbieraj±c si³y – bêdê wam wiernie s³u¿y³ do koñca moich dni. Tylko b³agam, pozwólcie mi zostaæ z Miko. – M³ody samuraj ju¿ niczym nie przypomina³ tego gro¼nego, zakutego w zbrojê wojownika, który wyszed³, by przywitaæ wys³anników Musashiego-sama przed jaskini±. Teraz by³ jedynie m³odym ch³opcem, który po¶wiêci³ wszystko, co mia³, by zostaæ z ukochan±.

– Prze¶pijcie siê, korzystaj±c z mojej go¶ciny. – Rikin jak gdyby znowu nabra³ rezonu. – Ja z moimi lud¼mi przenocujê na zewn±trz. Miko zostanie z wami jako gwarant tego, ¿e nie ucieknê. Oczywi¶cie wasi ludzie tak¿e mog± spaæ tutaj, by zapewniæ wam nale¿yte bezpieczeñstwo – Rikin sk³oni³ siê g³êboko, machn±³ na swoich ludzi i wszyscy wyszli. Wiedzia³, ¿e mo¿e zostawiæ swoj± ukochan± z przyby³ymi samurajami, nie obawiaj±c siê o jej bezpieczeñstwo. Chroni³o j± dwadzie¶cia ostrzy czekaj±cych przed jaskini±, a co gorsze, Musashi-sama wpad³by w gniew, gdyby pose³ zosta³ skrzywdzony przez jego ludzi; s³yn±³ za¶ z wymy¶lnych metod karania niepos³usznych samurajów.


Gracze zapewne bêd± chcieli porozmawiaæ z Miko. Dziewczyna jednak bêdzie milczeæ i patrzeæ w ognisko. Je¶li gracze bêd± naciskaæ, odpowie jedynie: "Wszystko co mia³oby byæ powiedziane, ju¿ powiedzia³ Rikin-sama, teraz decyzja nale¿y do was". Po tych s³owach Miko po³o¿y siê i za¶nie.

Co zrobi± postacie graczy? U mnie na sesji pojawi³o siê wiele pomys³ów. Pokrótce opiszê kilka mo¿liwych rozwi±zañ, skupiê siê jednak na tym najbardziej dramatycznym.

Gracze przystêpuj± do kompanii Rikina.

W tym wypadku wszyscy roninowie, na czele z Rikinem, przysiêgn± najwa¿niejszej postaci gracza wierno¶æ i pos³uszeñstwo. Postacie graczy w takim wypadku stan± przed wieloma problemami natury, by tak rzec, logistycznej. Maj± ma³o czasu, by opu¶ciæ swoj± prowincjê, a potem musz± jeszcze pokonaæ d³ug± drogê do ziem Jednoro¿ca. Oczywi¶cie je¶li pozwol± na to wierni samurajowie Musashiego. Jednak¿e wszyscy bezpo¶redni podw³adni postaci graczy (np. yoriki namiestnika), popr± swoich zwierzchników. Jasnym jest tak¿e, i¿ Musashi nie odpu¶ci takiej zniewagi i bêdzie tropi³ postacie graczy, a trzeba Ci wiedzieæ, Mistrzu Gry, ¿e to przeciwnik o du¿ej mocy i wp³ywach. Ten w±tek ma du¿y potencja³, dlatego na koñcu znale¼æ mo¿na komentarz na temat potencjalnego rozwiniêcia kampanii, je¶li przygoda potoczy siê t± drog±.

Gracze postanawiaj± zabraæ Rikina do pana Musashiego i wy³o¿yæ mu ca³± sprawê.

W takim wypadku Rikin zdaje sobie sprawê, ¿e to bêdzie dla niego pewna ¶mieræ, i nie zgadza siê. Po takim postawieniu sprawy postacie graczy mog± wszak¿e upieraæ siê przy swoim stanowisku. W tym wypadku sytuacja analogiczna jest do tej z nastêpnego akapitu.

Gracze postanawiaj± zabraæ Miko.

W tym wypadku Rikin poprosi o pojedynek. Je¶li on wygra, to zatrzyma Miko, je¶li zwyciê¿y który¶ z bohaterów, to samuraje bêd± mogli j± zabraæ. Pojedynek tak naprawdê mo¿e rozstrzygn±æ siê na dwa sposoby. Je¶li postaæ gracza bêdzie pierwsza zadawaæ cios, to ma du¿± szansê zabiæ Rikina. Je¿eli natomiast Rikin bêdzie atakowa³ pierwszy, to… pozwoli siê zabiæ, i to tak, aby tylko jego oponent to zauwa¿y³. Wybierz, Mistrzu Gry, by suma oczek na ko¶ci by³a minimalnie mniejsza ni¿ Poziom Trafienia postaci. Dlaczego Rikin to zrobi? Bo wie, ¿e gdyby Miko zosta³a z nim, to do koñca ¿ycia musieliby uciekaæ przed Musashim. Poza tym na pozosta³± czê¶æ kompanii postaci spad³by gniew ich pana, przez co m³ody samuraj mia³by ich ¿ycia, a co gorsze honor, na sumieniu.

Oczywi¶cie gracze mog± zrezygnowaæ z pojedynku na rzecz otwartej walki. Wynik takiego starcia mo¿e byæ naprawdê ró¿ny choæ zapewne wielu z podw³adnych BG zginie, a mo¿e i sami gracze ponios± klêskê. Je¶li to jedna z waszych pierwszych sesji, mo¿esz, Mistrzu Gry, wymy¶liæ co¶, co uratuje postacie Twoich graczy. Po przegranej walce mo¿e siê okazaæ, i¿ ca³a walka by³a jedynie wizj± jednego z BG albo snem. W tym wypadku dajesz graczom do zrozumienia, ¿e ten wybór mo¿e byæ op³akany w skutkach.

Miko na widok jej ukochanego konaj±cego w ka³u¿y krwi zacznie krzyczeæ i p³akaæ. Mimo krwi, której ¿aden rokugañczyk z w³asnej woli dotykaæ nie powinien, przypadnie do umieraj±cego Rikina i w ¿aden sposób nie da siê jej odci±gn±æ. W tym samym czasie jeden z roninów podniesie miecz pokonanego i wrêczy go zwyciêzcy, mówi±c, ¿e ¿aden z nich nie jest godzien go nosiæ. O mieczu wiêcej przeczytaæ mo¿na w za³±czniku.
Teraz pozostaje postaciom jedynie wróciæ do swojego pana. Kiedy wyje¿d¿aæ bêd± z polany otaczaj±cej jaskiniê, us³ysz± g³o¶ny krzyk z wielu garde³, a potem ciszê. Je¶li który¶ z samurajów wróci do jaskini, oka¿e siê, ¿e roninowie przebili siê nawzajem swoimi mieczami. W tym momencie jeden z bohaterów przypomni sobie nazwê lasu, w którym rozegra³a siê ca³a historia… Las Spadaj±cych £ez.

Po powrocie do zamku Musashi w pe³ni ukontentowany nagrodzi postaci graczy niewielkimi upominkami, oraz obieca rozg³osiæ wyczyny m³odych samurajów. Co najwa¿niejsze, wyjawi bohaterom, ¿e Miko zosta³a obiecana na ¿onê jego syna Takeshiego i ma spêdziæ lato na jego dworze; dziêki temu pozna swój przysz³y dom.

Jak potocz± siê dalsze losy postaci? To zale¿y od mo¿liwo¶ci, jak± wybrali. Je¶li Rikin zgin±³, to zyskali sobie silnego wroga w Miko, która zapewne jeszcze nie raz uprzykrzy im ¿ycie.

Za³±cznik

Katana „Cena Mi³o¶ci”

– Kiedy odchodzi wielki wojownik, jego dusza ci±gle ¿yje w ostrzu, którym w³ada³. Je¶li odej¶ciu towarzyszy³y wielkie uniesienia i emocje, to duch katany potrafi siê przebudziæ. – Postawny samuraj siedzia³ obok najwy¿ej siedmioletniego ch³opca i mówi³ cicho, patrz±c na zachodz±ce s³oñce.

– Nikt nie oszuka ¶mierci, synu, ka¿dy kiedy¶ musi odej¶æ. Jednak najmê¿niejsi ¿yj± wiecznie, bo ich duch trwa w ostrzu, którego u¿ywali. – Przy tych s³owach samuraj doby³ swojej katany, a ¶wiat³o zachodz±cego s³oñca odbi³o siê w niej czerwonymi refleksami. Ch³opiec z zapartym tchem patrzy³ na ostrze, o którym w cesarstwie kr±¿y³y legendy.

– Pamiêtam jedno Nemunarai. Wiele dziesiêcioleci temu ¿y³ m³ody samuraj, Bayushi Rikin. By³ ¶wietnie zapowiadaj±cym siê szermierzem. Nawet dumny Klan ¯urawia skrycie obawia³y siê stawiæ mu czo³a. Ówczesny daimyo Klanu Skorpiona, Bayushi Shoju, pok³ada³ w nim wielkie nadzieje. Jednak plany pokrzy¿owa³ los. Rikin-san spotka³ piêkn± Bayushi Miko, a w jego sercu zap³on±³ gor±cy ogieñ mi³o¶ci. Dziewczyna odwzajemni³a jego uczucie i m³odzi postanowili uciec, co te¿ uczynili kilka miesiêcy potem. Niestety Rikin-san zgin±³ z rêki jednego ze szpiegów, którego wys³a³ Bayushi Shoju. Tak mówi legenda. Jak by³o naprawdê? Tego ju¿ pewnie siê nie dowiemy. Pewnym jest jednak, ¿e jego miecz przesi±k³ mi³o¶ci±, jak± jego w³a¶ciciel darzy³ Miko-san, i po jego ¶mierci sta³ siê potê¿nym Nemunarai. Ka¿dy, kto walczy³ nim w imiê swojej mi³o¶ci, by³ nie do pokonania, jednak jeden cz³owiek móg³ go dobyæ tylko raz. Po wygranej walce katana rozpada³a siê w proch i dopiero kiedy tsuke uj±³ inny bushi, w którego sercu pali³ siê ogieñ mi³o¶ci, ostrze znowu siê pojawia³o, by s³u¿yæ nowemu panu.

Cena Mi³o¶ci to zwyk³a katana, której tsuke wykonana jest z czarnego drewna, a oplot ze szkar³atnej plecionki. Tsuba jest prosta, jedynie na jej spodniej stronie widniej rycina przedstawiaj±ca kobietê… za ka¿dym razem inn±, w zale¿no¶ci od tego, jak wygl±da oblubienica dzier¿±cego broñ samuraja.

Mechanicznie katana pozwala rzucaæ i zatrzymywaæ trzy dodatkowe ko¶ci (to znaczy tyle ile kosztuje wada „Prawdziwa mi³o¶æ”). Je¶li miecz zosta³ u¿yty w obronie prawdziwej mi³o¶ci, to po skoñczonej walce ostrze rozpada siê w proch.

Las Spadaj±cych £ez

Prawdziwa mi³o¶æ to piêkne uczucie, które potrafi doprowadziæ do wielkiej tragedii.

Wiele wieków temu, nied³ugo po odej¶ciu ostatniej kami, Pani Doji, ¿y³ m³ody bushi imieniem Akihito. Nikt nie pamiêta, z jakiego klanu pochodzi³, nikt nie pamiêta, jak wygl±da³, nikt nie ma pewno¶ci, czy na pewno istnia³. Jego historia zaczê³a siê na cesarskim dworze. Sam cesarz prosi³ daimyo Akahito, by ten zosta³ jednym z jego yojimbo. Wielka to by³a nobilitacja dla m³odego samuraja i wielk± dum± nape³ni³a serca jego rodziny i pana. Jednak jak to w ¿yciu bywa, nie wszystko potoczy³o siê tak, jak potoczyæ siê mia³o.

Pewnego jesiennego wieczoru, kiedy zima by³a ju¿ blisko, Akahito pozna³ Aiko, siostrzenicê cesarza. M³odzi zapa³ali to siebie niezwykle siln± mi³o¶ci±, która dojrzewa³a przez ca³± zimê. Jednak szpieg z Klanu Skorpiona, zdradziecki Shosuro Daiki, odkry³ sekret Akihito-san i Aiko-san i wyjawi³ go cesarzowi. Syn Pani S³oñce i Pana Ksiê¿yca za¿±da³, by zwi±zek zakoñczy³ siê po cichu i definitywnie.

Kiedy Akihito-san pe³ni³ funkcjê przybocznego Aiko-san podczas podró¿y na ziemie Lwów, karawana zosta³a napadniêta. Z lasu niczym cienie wy³oni³y siê zamaskowane postacie, siej±c ¶mieræ i zamêt. Jednak dziêki mêstwu Akihito i innych bushi zostali odparci, choæ zd±¿yli raniæ Aiko. Dziewczyna trzy dni le¿a³a w gor±czce i nikt nie móg³ jej pomóc…

Akihito oszala³y z bólu po stracie ukochanej postanowi³ zem¶ciæ siê na jej zabójcy. Mówi siê, ¿e zaprzeda³ siê Oni w zamian za pomoc. Czy to prawda? Tego nie wiadomo. Jedno jest natomiast pewne… Ludzie dr¿eli na d¼wiêk jego imienia. Tropi±c zabójcê, Aiko zostawia³ za sob± pas spalonej ziemi i nikt nie móg³ go zg³adziæ. Po wielu miesi±cach poszukiwañ dowiedzia³ siê, ¿e to Shosuro Daiki sta³ za wszystkim. Wreszcie Akihito mia³ cel! Ruszy³ do zamku jednego z pomniejszych daimyo klanu Skorpiona, gdzie przebywa³ Daiki.

Zamek sp³yn±³ krwi± obroñców, jednak nikt nie móg³ przeciwstawiæ siê furii Akihito, który w ostatniej wie¿y dopad³ Dikiego i jednym szybkim ciêciem ¶ci±³ mu g³owê. Zemsta zosta³a dokonana, jednak m³ody samuraj ci±gle czu³ ból w sercu po stracie ukochanej. Nie mog±c tak ¿yæ, pad³ na kolana i p³aka³… p³aka³ tak d³ugo, a¿ na ziemi zroszonej jego ³zami wyrós³ las, a sam Akihito zamieni³ siê w kamieñ. Tak oto powsta³ Las Spadaj±cych £ez. Miejsce przepe³nione mi³o¶ci± i nienawi¶ci±, ¿yciem i ¶mierci±…

Jak to mog³o potoczyæ siê dalej?

Je¶li bohaterowie graczy zabrali Miko, a Rikin nie ¿yje, to zyskali sobie zaciek³ego wroga. Po powrocie na zamek okazaæ siê mo¿e, ¿e Miko ma zostaæ ¿on± nastêpcy tronu, jednak nim to siê stanie, chcia³aby poznaæ ¿ycie Smoków, dlatego te¿ spêdzi z nimi ca³e lato. Tutaj mo¿e na nowo ukazaæ siê manipulacyjny talent Skorpionicy. Niech knuje i przeszkadza postaciom, robi±c to jednak na tyle subtelnie, by nie mog³y jej o nic oskar¿yæ. U mnie Bayushi Shoju wys³a³ Miko, by ta obali³a Musashiego. Wówczas brat tego ostatniego, który zawar³ sekretn± umowê z Bayushim Shoju, przej±³by w³adzê. Do tego okaza³o siê, ¿e porwanie by³o skrzêtnie uknut± intryg± maj±c± na celi zdyskredytowaæ daimyo graczy. Byæ mo¿e Miko siêgnie po nieco bardziej bezpo¶rednie metody, na przyk³ad zamach ninja na daimyo. Po ¶mierci w³adcy na tron wst±piæ mo¿e jego syn, zmanipulowany i uwiedziony przez sprytn± Skorpionicê. W takim wypadku przed postaciami graczy stoi trudne wyzwanie. Musz± prowadziæ cich± wojnê z Miko oraz dowiedzieæ siê, kto zabi³ ich pana.

Je¶li lubisz, Mistrzu Gry, elementy silnie fantastyczne, to polecam wykorzystaæ motyw kl±twy. Je¿eli samurajowie zabili Rikina, to mo¿e duch Akihito ich przekl±³ i ¿aden z nich nie pozna smaku prawdziwej mi³o¶ci, dopóki nie odpokutuje swoich win? A je¶li który¶ z bohaterów posiada ju¿ prawdziw± mi³o¶æ, to niech stoczy o ni± pojedynek, w którym wiele straci. W tê mo¿liwo¶æ ³adnie wpisaæ mo¿na u¿ycie katany Rikina, rozsypuj±cej siê po walce w proch.

Je¿eli natomiast gracze uciekli razem z roninami, to bêd± musieli zmagaæ siê z wieloma przeciwno¶ciami losu: brakiem jedzenia, problemami ze sprzêtem, brakiem pieniêdzy. Co wiêcej, Rikin z³o¿y ho³d najwa¿niejszej z postaci graczy, co sprawi, ¿e stanie siê ona odpowiedzialna za ¿ycie dwudziestu roninów.

Samurajowie stocz± oczywi¶cie niejedn± walkê z si³ami pana Musashiego, a mo¿e i z zabójcami z klanu Skorpiona? Mo¿e Miko nie ufa bohaterom graczy, boj±c siê, ¿e ci±gle skrycie s³u¿± swemu panu, i dlatego postanowi siê ich pozbyæ? Co je¶li dowie siê o tym Rikin, bêd±cy szczerze oddanym przyjacielem postaci? A mo¿e miêdzy jednym z samurajów a Miko wybuchnie romans? Czy wówczas Rikin dochowa przysiêgi wierno¶ci, czy mo¿e w imiê mi³o¶ci znowu z³amie dane s³owo?


Kilka porad

Mistrzu Gry – koniecznie wykorzystaj potencja³ postaci Miko! W samej przygodzie odgrywa ona tylko marginaln± rolê, jednak mo¿e to byæ jedynie preludium, po którym Skorpionica rozwinie swoje szczypce i zacznie bole¶nie k±saæ. U mnie sta³a siê ona – z niepozornego bohatera t³a – g³ównym z³ym kampanii!

Dobrym pomys³em by³oby te¿ wykorzystanie motywu Lasu Spadaj±cych £ez. Mo¿e on zarówno pomagaæ graczom, który chc± siê ukryæ przed prze¶ladowcami (je¶li walcz± w imiê prawdziwej mi³o¶ci), jak te¿ im przeszkadzaæ, je¶li tak± mi³o¶æ chc± zniszczyæ. Mo¿e samurajowie, borykaj±c siê z kl±tw±, postanowi± poznaæ historiê lasu? Mo¿e z tego wynikn±æ co¶ naprawdê ciekawego.

Trzymaj w tajemnicy magiczn± moc katany Rikina. U mnie bohater gracza przed pojedynkiem o swoj± prawdziw± mi³o¶æ odkry³, ¿e Cena Mi³o¶ci le¿y na jego pos³aniu, mimo i¿ jej nie zabiera³. Po d³ugim namy¶le zdecydowa³ siê jej u¿yæ i dziêki temu pokona³ du¿o silniejszego przeciwnika.

Postacie

Rikin

Ziemia 3
Woda 2
Ogieñ 3
Powietrze 3
Pustka 2
Szko³a/Ranga: Bushi Bayushi 2
Umiejetno¶ci: Iajutsu 4, Kenjutsu 3, £ucznictwo 3, Obrona 3, Skradanie siê 3, Szczero¶æ 2, Trucizny 1
Honor: 3
Chwa³a: 0
Zalety: Potêga ziemi (2)
Wady: Prawdziwa mi³o¶æ (Miko), Junshin, Upo¶ledzenie spo³eczne (Ronin)

Miko

Ziemia 2
Woda 2
Spostrzegawczo¶æ 3
Ogieñ 2
Inteligencja 3
Powietrze 3
Intuicja 4
Pustka 3
Szko³a/Ranga: Dyplomata Bayushi 1
Umiejêtno¶ci: Dyplomacja 3, Etykieta 4, ¦ledztwo 1, Prawo 2, Szczero¶æ 4, Uwodzenie 3, Trucizny 2
Honor: 1
Chwa³a: 2
Zalety: Poci±gaj±ca, B³ogos³awieñstwo Benten
Wady: Prawdziwa mi³o¶æ, Wra¿liwa na ból

Przyk³adowy Prawdziwy Ronin

Ziemia 3
Woda 2
Ogieñ 3
Powietrze 2
Refleks 3
Pustka 2
Szko³a/Ranga: Prawdziwy Ronin 1
Umiejêtno¶ci: Polowanie 3, Kenjutsu 2, Yarijutsu 2, Rzemios³o 3, Skradanie siê 3
Honor: 1
Chwa³a: 0
Zalety: –
Wady: Upo¶ledzenie spo³eczne (Ronin)

Przyk³adowy Klanowy Ronin

Ziemia 3
Woda 2
Ogieñ 3
Powietrze 2
Refleks 3
Pustka 2
Ranga/Szko³a: Bushi Bayushi 1
Umiejêtno¶ci: Iajutsu 2, Kenjutsu 3, £ucznictwo 2, Obrona 3, Skradanie siê 3, Szczero¶æ 2, Trucizny 1
Honor: 1
Chwa³a: 0
Zalety: –
Wady: Upo¶ledzenie spo³eczne (Ronin)

Przekszta³cenie na trzeci± edycjê
(Kabuki Joe)

Rikin

Earth 3
Water 2
Fire 3
Air 3
Void 2

Bayushi Bushi 2
Skills: Iaijutsu 4; Kenjutsu(Katana) 3; Kyujutsu(Yumi) 3
Defense 3; Stealth 3; Etiquette(Sincerity) 2; Poison 1
Honor 3
Glory 1
Status -
Advantages: Strength of the Earth 2
Disadvantages: True love (Miko); Social disadvantage 3 (Ronin)

Miko

Earth 2
Water 2; Perception 3
Fire 2; Intelligence 3
Air 3; Awareness 4
Void 3

Bayushi Courtier 1
Skills: Courtier(Manipulation)(Sincerity) 4; Etiquette(Conversation) 4
Investigation(Notice) 1; Lore(Law)2; Deceit(Seduction) 3; Poison 2
Honor 1
Glory 1
Status 2
Advantages: Dangerous beauty; Bentens Blessing
Disadvantages: True love (Rikin); Low Pain Threshold

True Ronin
Earth 3
Water 2
Fire 3
Air 2; Reflexes 3
Void 2

Ronin Warrior 1
Skills: Hunting 3, Kenjutsu(Katana) 2, Spears(Yari) 2, Craft 3; Stealth 3
Honor 1
Glory 0
Status -
Disadvantages: Social disadvantage 3 (Ronin)

Clan Ronin
Earth 3
Water 2
Fire 3
Air 2; Reflexes 3
Void 2
Bushi Bayushi 1
Skills: Iaijutsu 2, Kenjutsu(Katana) 3, Kyujutsu(Yumi) 2,
Defense 3, Stealth 3, Courtier(Sincerity) 2, Poison 1
Honor 1
Glory 0
Status -
Disadvantages: Social disadvantage 3 (Ronin)



S³owa kluczowe:

L5K

Powi±zane artyku³y:

» Khaki Play: Prezentacja Legendy Piêciu Krêgów
» LARP ¦wi±tynie Asahina
» Mi³o¶æ i honor
» LARP Tajemnice s± jak znamiona
» LARP Kyuden Bayushi 2009

Powi±zane wie¶ci:

» Errata Forests of Shinomen i update listy banów
» Emperor Edition Themes: Mantis
» Emperor Edition Themes: Phoenix
» Effortless Counterattack
» Katana of Fire


Waszym zdaniem...

Dodaj swoj± opiniê...






Dzia³ archiwalny

Dzia³ w którym obecnie przebywasz jest dzia³em nieaktywnym - nie ukazuj± siê w nim regularne aktualizacje, bie¿±ce wie¶ci, nie ma równie¿ sta³ej redakcji. Znajdziesz w nim jednak wiele u¿ytecznych materia³ów powsta³ych wcze¶niej - przed przeniesieniem dzia³u do archiwum. Mo¿liwe tak¿e, ¿e od czasu do czasu pojawi siê tu nowa zawarto¶æ.
Konto Polter Plus

Konkurs

Bloguj±

17 V :: Jade Elenne :: Lá breithe sona, Eithne! (1)
17 V :: zigzak :: T292 - czyli co lubili¶my prz... (29)
17 V :: Aesandill :: Zdzicza³e zombie, czyli mi... (12)
17 V :: Zireael :: ¦redniowieczne potwory maj±... (8)
17 V :: Szept :: Nadesz³a Gra cz. 7 (12)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdzia³ 1: Areszt dla N... (19)
16 V :: Eliash :: W imiê pokoju - raport nr 3 (25)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (5)
16 V :: bohomaz :: A sze¶æ lat temu... (24)

Na forum

avatar Odpowiedzi: 4
Ostatni post: Morzan
avatar Odpowiedzi: 8
Ostatni post: Rukasu
avatar Odpowiedzi: 3
Ostatni post: Aesandill
avatar Odpowiedzi: 7
Ostatni post: YuriPRIME
avatar Odpowiedzi: 24
Ostatni post: YuriPRIME

Najaktywniejsi

Facebook